,,Co tam dużo opowiadać. Dzień zwykły jak
każdy inny. Chodź gdyby tak pomyśleć
głębiej, znalazło by się troche niesamowitych
lecz niezwykle drobnych rzeczy, które
nie zdarzają się codziennie"♥
,,Zawsze chciałam mieć kogoś.
Kto będzie mnie kochał bezinteresownie.
Kto osłodzi moje życie niczym łyżeczka
cukru, w gorzkiej herbacie.
Do kogo zawsze mogę pójść.
Kto odejdzie odemnie tylko raz
a oddzieli nas śmierć"♥
Mati
piątek, 10 maja 2013
czwartek, 9 maja 2013
Post bez tematu .__.
Siemka. Dziś post po trochu o wszystkim ale nie martwcie się, ani troche nudny !
Pewnie zauważyliście że blog ma nowy super wygląd ! Nie jest to moja zasługa lecz mojego kolegi któremu bardzo dziękuje :). Postaram się tu wprowadzić nowe ankiety, no i oczywiście duużo cytatów, wierszy i opowiadań. Ja raczej będę zajmować się tymi dwoma pierwszymi rzeczami, a Doma opowiadaniami :).
Tak czy inaczej będziemy inspirować. Bo chyba o to w tym blogu chodzi.
,,Brak nam odwagi by przyznać się komuś że
zależy nam na nim, i go kochamy, bo
musimy zaakceptować to w sobie,
a najbardziej dlatego że boimy się odrzucenia."
Mati
Pewnie zauważyliście że blog ma nowy super wygląd ! Nie jest to moja zasługa lecz mojego kolegi któremu bardzo dziękuje :). Postaram się tu wprowadzić nowe ankiety, no i oczywiście duużo cytatów, wierszy i opowiadań. Ja raczej będę zajmować się tymi dwoma pierwszymi rzeczami, a Doma opowiadaniami :).
Tak czy inaczej będziemy inspirować. Bo chyba o to w tym blogu chodzi.
,,Brak nam odwagi by przyznać się komuś że
zależy nam na nim, i go kochamy, bo
musimy zaakceptować to w sobie,
a najbardziej dlatego że boimy się odrzucenia."
Mati
poniedziałek, 6 maja 2013
Pytanie
Mam pytanie do Was, gdyż to Wy czytacie tego bloga :). Nie wiem, czy zaczynać nowe opowiadanie, czy wstawiać fragmenty mojej książki. Jeśli się nie zdecydujecie, będę wstawiać fragmenty książki. Pytam się Was, bo pewnie uważacie, że książka jest nudna :D. Jeśli jednak się zdecydujecie na nowe opowiadanie, będę pisać "Świat zmienioną ręką" o dziewczynie, która przeszła amputacje ręki i musi uczyć się wszystkiego lewą. Czy napotka komplikacje? Zobaczymy :D.
Piszcie w komach "Życie Mai" lub "Świat zmienioną ręką". Dziękuję za wszystkie głosy :*
Pa! ;)
Piszcie w komach "Życie Mai" lub "Świat zmienioną ręką". Dziękuję za wszystkie głosy :*
Pa! ;)
sobota, 4 maja 2013
Wiersz :)
Kolejny dzień bez niego jest koszmarem. Duszę się rzeczywistością.
Kąpię w łzach krystalicznych, które spadły za późno.
Jest za późno, żeby coś zmienić w przeszłości, i za wcześnie, by powrócić do teraźniejszości.
O ludzi trzeba walczyć!
Teraz staję przed tobą czując że krew spływa po mnie a blizny które ludzie ci wyrządzą zostają.
Kąpię w łzach krystalicznych, które spadły za późno.
Jest za późno, żeby coś zmienić w przeszłości, i za wcześnie, by powrócić do teraźniejszości.
O ludzi trzeba walczyć!
Teraz staję przed tobą czując że krew spływa po mnie a blizny które ludzie ci wyrządzą zostają.
Ale tylko od ciebie zależy, czy będziesz żył dalej przeszłością, czy zakryjesz blizny rękawem i pójdziesz zmieniać...
Pierwsza notka od nowej autorki ;)
Cześć, piszę pierwszy post na tym blogu. W realu nazywam się Dominika, ale lubię ksywkę Doma. Będę pisać wiersze i opowiadania. Od razu mówię, w pisaniu wierszy nie jestem najlepsza. Co najwyżej układam rymowanki, a tak pisanie wierszy nie jest moją mocną stroną :D. Opowiadania nieźle mi wychodzą. Najwięcej na kompie mam z 2 lat Chociaż od tamtego czasu zmieniłam się, te opowiadania na prawdę mi się podobają. Nawet miałam zaczętą książkę. Po jej przeczytaniu (zapomniałam o co w niej chodziło) chciałam wiedzieć co będzie dalej. Teraz ją kończę :D. Jeśli chcecie żebym ją wstawiła... to chyba pozwolę Wam przeczytać jeden rozdział ;). Uprzedzam, kiedy to pisałam, byłam o wiele gorsza w pisaniu, więc bez zbyt dużej krytyki kochani :).
Rzuciła
się na łóżko. Rzuciła wszystko na ziemię telefon, plecak… Uważała ten dzień za
beznadziejny. Praktycznie każdy dzień był taki. Chyba nie przypomina sobie
dnia, który był taki ekstra, że z tej okazji postanowiła pójść na lody, na
basen, do kina czy do sklepu kupić nowe ciuchy, a potem spokojnie sobie
posłuchać muzy. Już nawet nie miała, po co płakać. Takim ciągłym płaczem tylko
jeszcze bardziej pogorszyłaby sytuacje, ściągnęła na siebie uwagę i rozmazałaby
sobie makijaż. Nienawidziła ściągać na siebie uwagi. Poza tym, po co? Uważała
to za głupie i w ogóle nieodnoszące efektów. Przecież mogłaby przez to popsuć
sobie reputacje, której i tak nie miała. Marzyła żeby przynajmniej jedna osoba
ją rozumiała. Jedna, tylko jedna. Ale nie miała kogoś takiego. Nie miała w
ogóle żadnej siostry, żadnego rodzeństwa, nawet żadnej rodziny. Za mamą zawsze
tęskniła. Co noc modliła się za nią żeby trafiła do nieba, zawsze o niej
myślała, gdy miała problem, nawet czasami jej się wydawało, że odpowiada jej,
ale wiedziała, że to niemożliwe, że to tylko jej podświadomość, która próbuje rozwiązać
problem, podczas kiedy Maja myślała o osobie, która pomagała jej w tym do 5
roku życia. Był to rok 2005. W tym dniu mama zmarła na raka, którego wykryto
rok wcześniej. Musiała zostać pod opieką ojca, który po śmierci matki zaczął
pić. Nie mógł znieść tego, co stało się z jej żoną. Wyrzucili go z pracy za
przychodzenie do pracy w czasie, kiedy jest pijany. Przestali zarabiać
pieniądze. Było coraz trudniej. Pewnego dnia wychowawczyni zauważyła, że
dziewczynka nie nosi do szkoły kanapek od tygodnia. Zadzwoniła gdzie trzeba i
potem wszystko się potoczyło swoim rytmem. Maję zabrali do domu dziecka( nie
miała żadnego krewnego, który mógłby się nią zająć), a potem nienawidziła ojca
przez całe życie za to, co jej zrobił. Nawet nie starał się utrzymać się z nią kontaktu.
Albowiem uważał Maję za małe, rozwydrzone, niegrzeczne dziecko.
Maję to bardzo bolało i zostawiło ranę w jej
sercu na całe życie. Dlatego musiała siedzieć w domu dziecka, w którym nikt jej
nie lubił, nikt jej nie kochał, w którym każdy myślał, że nie warto jej lubić.
Z czasem przyzwyczaiła się do tego, lecz często to było powodem do smutku.
W domu dziecka panowała pewna zasada dotycząca urządzania urodzin. Zwykle dzieciaki urządzały przyjęcia w swoich pokojach, zapraszali kolegów z pokojów obok, a także ze szkoły. Maja nie zapraszała nikogo, nie obchodziła urodzin, nie otrzymywała prezentów. Nie lubiła tego. Nienawidziła swojego życia, a więc nie świętowała jego początku. Jednak była wierząca i zawsze modliła się dziękując za to, że przyszła na świat, choć nie lubiła wszystkiego, co ją otaczało. Jedyne dobre wspomnienia miała z dzieciństwa, w czasie zabaw z mamą, z dziadkami, kiedy jeszcze żyli. Niektórzy zapraszali je na swoje urodziny z litości. Nie lubiła czegoś takiego jak robienie czegoś z litości. W tym momencie mogłoby się wydawać, że Maja to strasznie kapryśne dziecko, które nie lubi dosłownie niczego. Lecz to jest nie prawda. Maja bardzo lubi wiele rzeczy. Niestety, często świat jest przeciwko niej i ciężko jej się cieszyć życiem, dlatego w takim monecie zamiast powiedzieć prosto z mostu powiedzieć, co jej leży na sercu, mówi po prostu „nie lubię”. Nikt nie zna jej historii, jej myśli, jej marzeń. Przynajmniej myślała tak, dopóki…
W domu dziecka panowała pewna zasada dotycząca urządzania urodzin. Zwykle dzieciaki urządzały przyjęcia w swoich pokojach, zapraszali kolegów z pokojów obok, a także ze szkoły. Maja nie zapraszała nikogo, nie obchodziła urodzin, nie otrzymywała prezentów. Nie lubiła tego. Nienawidziła swojego życia, a więc nie świętowała jego początku. Jednak była wierząca i zawsze modliła się dziękując za to, że przyszła na świat, choć nie lubiła wszystkiego, co ją otaczało. Jedyne dobre wspomnienia miała z dzieciństwa, w czasie zabaw z mamą, z dziadkami, kiedy jeszcze żyli. Niektórzy zapraszali je na swoje urodziny z litości. Nie lubiła czegoś takiego jak robienie czegoś z litości. W tym momencie mogłoby się wydawać, że Maja to strasznie kapryśne dziecko, które nie lubi dosłownie niczego. Lecz to jest nie prawda. Maja bardzo lubi wiele rzeczy. Niestety, często świat jest przeciwko niej i ciężko jej się cieszyć życiem, dlatego w takim monecie zamiast powiedzieć prosto z mostu powiedzieć, co jej leży na sercu, mówi po prostu „nie lubię”. Nikt nie zna jej historii, jej myśli, jej marzeń. Przynajmniej myślała tak, dopóki…
To tyle, pierwszy rozdział z dwóch lat :D. Mam nadzieję, że się Wam podoba :)
Pa! ;)
czwartek, 2 maja 2013
Blog wróci do użytku !
Hej, blog wraca do użytku. Będą tu umieszczane cytaty, krótkie opowiadania i wiersze. Ich autorem będę ja lub kiedy nie będę miała motywacji - będę je ściągać z internetu. Wtedy podam oczywiście autora, datę, jakiś link do strony autora, lub strony z której ściągnęłam dany cytat, wiersz czy cokolwiek. Czytelnikom radzę by w internecie PRZESTRZEGAĆ PRAW AUTORSKICH. Jest do niesamowicie ważne ! Nikt nie chciał by pewnie by jego dzieło zostało skopiowane i podpisane innym nazwiskiem. Prawda ? Dlatego proszę nie kopiować moich. Dziś jeszcze pozmieniam wygląd tego bloga i wstawie dodatki jednak narazie proszę o cierpliwość :). Tu macie kilka blogów (niektóre są moje, niektóre moich koleżanek a niektóre wspólnie prowadzone) :
link
link
link
Mati
link
link
link
Mati
piątek, 19 kwietnia 2013
Siema. Wkrótce odnowie tego bloga ;)
Siemka. Tu Mati (na tym blogu jestem tylko jaaa ;33). Chciałam powiadomić was że niedługo odnowię bloga. Na http://friends-smile-happy.blogspot.com/ - moim blogu jest głosowanie jeśli chodzi o tego bloga także zapraszam. Pytania zadawajcie mi mailowo na mimeczka@onet.pl lub na prywatne wiadomości mojej oficjalnej strony <link> . Zapraszam oczywiście do czytania mojego bloga i komentowania postów. Na obu blogach obowiązuje całkowity ZAKAZ KOPIOWANIA. Który niedawno został wprowadzony na friends smile happy. Dzisiaj wprowadzam go tutaj. To tyle na dzisiaj. Spodziewajcie się postów na TYM blogu pod koniec kwietnia lub na początku maja (o wszystkim poinformuje na blogu friends smile happy).
Mati
Subskrybuj:
Posty (Atom)
